Tartaletki z kremem waniliowym

Coś walentynkowego, jak co roku! Czyli łatwo, szybko, prosto, ale i PIĘKNIE <3 Bo kto nie lubi kruchego ciasta pokrytego pysznym waniliowym kremem?! Ja uwielbiam i mam nadzieję, że Wy również. Ten przepis to jak zwykle super pomysł na tzw. potrójne-P ! Piękne, pyszne i PROSTE! Na tym trzecim zawsze najbardziej mi zależy, bo wiem, że każdy z nas w obecnym czasie jest wciąż w biegu, czy to praca czy nauka na zajęcia, czy oba, jak to jest właśnie w moim przypadku. Dobrze wiecie, a jeśli nie, to zaraz się powtórzę… Moja strona i przepisy, które tutaj zamieszam muszą MUSZĄ być proste, a nawet jeśli nie wyglądają na łatwe, robię dla Was relację zdjęciową, żeby nikt się nie zniechęcał. “Czy taka ma być konsystencja?”,  “Czy w takim kolorze powinna być masa?” itp.

Czytaj więcej

Ekspresowy Mazurek Wielkanocny

 

Już w poprzednim poście pisałam  jaka jestem zabiegana. Mam nadzieję, że nie ucierpicie na tym bardzo : ) Przepisy na Wielkanoc nie będą wymagające, nie zabiorą Wam dużo czasu, a oczy będą się cieszyć i oczywiście żołądek ! W tym tygodniu codziennie mam dojeżdżać do Sanoka z Rzeszowa do pracy i pomagać rodzicom, także trochę czasu mi to pochłonie, a wieczorem zdjęcia nie wychodzą tak ładnie, ale chyba nie będę miała wyjścia, bo przecież jakąś BABKĘ chce Wam “dać” : )

Czytaj więcej

Tarta z jabłkami

 To co większość z nas najlepiej pamięta z dzieciństwa to w większości babcine przetwory, świeże mleko od krowy i cudowny zapach rozchodzący się po domu. Świerzy zapach pieczonych jabłek z cynamonem, pyszne ciasto… Zawsze wyglądało tak samo! Teraz mamy mnóstwo wariacji związanych z tzw. “szarlotkami”. 
Każdy robi jak lubi ! Czasem ciasto kruche, czasem pół-kruche, czasem posypane kruszonką, czasem samą bezą, albo w ogóle bez żadnej góry, a tu już wkrada nam się tarta <3 Kruchy spód … mniam ! Troszkę dżemu brzoskwiniowego i masa jabłek <3 Nie ma co gadać ! ZABIERAJMY SIĘ ZA PIECZENIE…
 

Czytaj więcej

Karmelowe paluchy

Czy Wy też mimo wakacji nie macie czasu się położyć w ciągu dnia, wziąć książkę czy po prostu pooddychać? Ja narzekam na ogromny deficyt czasu.
 Jeśli jestem w Sanoku to latam z jednego końca na drugi, a jeśli jestem w Rzeszowie to od razu muszę nadrabiać nieobecności. Dzisiaj od rana w kuchni…
Absolutnie na to nie narzekam bo to ogromny relaks.. ale oprócz tego trzeba było wysprzątać cały dom, pomyć łazienki, poodkurzać, pomyć podłogi … a co najgorsze finalnie i tak dostaje się ochrzan za to, że mop jest źle odłożony albo rura od odkurzacza wystaje z szafy. 

Czytaj więcej

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress