Christmas Eve – czyli Amerykańska Wigilia

 
Dzisiaj mam dla Was mnóstwo zdjęć z polskiej wigilii w Teksasie
 i postaram się opowiedzieć Wam troszkę jak wygląda to właśnie tutaj. 
Mianowicie, wigilię zaczyna się w ten sam sposób.
Głowa rodziny prowadzi modlitwę po czym składamy 
sobie wszyscy świąteczne życzenia. Oczywiście jeśli chodzi opotrawy wygląda to prawie tak samo z wyjątkiem tego, że uszka i pierogi kupuje się gotowe w supermarkecie pod nazwą : KASIA’S PIEROGI !  

Czytaj więcej

The grass is always greener on the other side- relacja z ostatnich dni


Od jutra zaczynam…  
 Szykuje coś przepysznego i amerykańskiego na śniadanie…obiad i kolacje… Po 3 tygodniowej przerwie od gotowania… Sama nie wiem czy sobie od razu tak dobrze poradzę.
 Ale w końcu dostałam się do własnej kuchni. Zrobiłam  dzisiaj zakupy we Fracu i …
Wpadłam w kobitkę i nagle  zaczęłam do niej mówić po angielsku, po prostu przepraszać,  a ona zrobiła ogromne oczy po czym uświadomiłam sobie, że przecież jestem w Polsce .
Nigdy nie spodziewałam się, że ten czas tak szybko zleci. Ale nie chce znowu płakać więc może powspominam troszkę co wydarzyło się w drodze powrotnej z Key West.

Czytaj więcej

Bonita Springs and Key West- relacja + outfit’y


Wiem, dawno nie dodałam posta i dawno nie dodałam przepisu na coś pysznego. Przepraszam. Bardzo dużo się dzieje i bardzo mało czasu mam na to, żeby w końcu zabrać się i ogarnąć jakieś zdjęcia. Obiecuje, że po powrocie do Polski wezmę się do roboty i dodam tu po prostu najlepsze przepisy w świecie. Już kupiłam dzisiaj nową książkę z przepisami na jedzonko poniżej 300 kalorii !
Let’s start the journey …
 

Czytaj więcej

Orlando – Universal STUDIO relacja

Ostatnie dwa dni spędziliśmy w Orlando, w ogromnym parku rozrywki.
W pierwszy dzień wybraliśmy się do Universal Studio. Gdzie mogliśmy  zobaczyć jak wygląda produkcja filmów takich jak np. Park Jurajski czy Twister. Pierwszy raz w życiu byliśmy na rollercoasterze w 3D. 
Efekt taki sam jak na zwykłej kolejce, a siedzi się w jednej sali, na robocie, przed ogromnym ekranem.
 Coś niesamowitego! Oprócz tego mnóstwo świetnych miejsc do zobaczenia.

 Czuliśmy się jak w znanych filmach ! 

Czytaj więcej

Pierwsze stacje naszej wyprawy na Florydę

,,Jak ma się rozbić to się rozbije, niczym się nie martw kochanie  ” – mówiła mama 
,, Gdybyście chcieli popełnić samobójstwo latając samolotem dzień w dzień, pewnie życia by Wam zabrakło. ” – tata, ale jak po 10 godzinach lotu, podczas lądowania moja mama zaczęła się modlić, 
Maciek płakał to już sama nie wiedziałam co się wydarzy. Czuliśmy się jak na rollercoasterze. To było przerażające … pilot schodził co chwile o tak ogromny pułap. I to jak ludzi krzyczeli ze strachu … 
Po tym locie to chyba wole zostać w USA na stale. 

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress